Zwykle autobusy turystyczne w wielu miastach Europy są klimatyzowane, często dwupiętrowe i z odkrytym dachem, posiadają też audio przewodniki z translacją w kilkunastu językach. W Lublinie jednak tego wszystkiego nie uświadczycie, ale w zamian od dziś możecie przejechać się Ziutkiem. Co to oznacza? Ziutek to zabytkowy trolejbus, który kursował będzie w Lublinie również i w te wakacje. Można będzie się nimi przejechać w soboty i w niedziele. Więc jeśli lubicie zwiedzać miasto nieco inaczej, niż wszyscy, to od dziś jest ku temu okazja. Możecie dzięki temu zobaczyć Lublin z nieco innej perspektywy. Co ważne można po mieście będzie nimi jeździć zarówno w lipcu, jak i sierpniu, także tych okazji będzie sporo. Dziś mam dla Was krótkie ABC na ten temat. Jestem również ciekaw Waszych opinii – co o tym sądzicie?
A JAK ATRAKCJA
Jak już wspomniałem wiele miast Europy świadczy usługi turystyczne z autobusami Hop-on Hop-off. Dlaczego więc w Lublinie miałoby takiej usługi nie być? Jest ona nieco odmienna od tej jaką spotkamy w Rzymie, Londynie, na Malcie czy w Paryżu – co oczywiście nie musi oznaczać, że gorsza czy lepsza. Przyjmijmy, że lubelska jest unikatowa. Przejazd trolejbusem ZIU-9B zwanym Ziutkiem – jest możliwy tylko i wyłącznie w Lublinie. Choć pojazd ten nie jest klimatyzowany i ma swoje lata, to i tak daje w zamian coś więcej, niż nowoczesne turystyczne autokary – wg mnie jest to klimat, którego nie uświadczycie nigdzie indziej w Europie. Co ważne o obiektach, które będzie można zobaczyć za oknem opowie przewodnik, a każdy uczestnik linii turystycznej otrzyma pamiątkową monetę, która powstała specjalnie na potrzeby linii turystycznej, z okazji jubileuszu 90-lecia komunikacji miejskiej w Lublinie. Cała przejażdżka będzie trwać około 45 minut, zatem zapnijcie pasy, by dowiedzieć się, którędy pojedziemy?

B JAK BYCHAWSKI, PLAC BYCHAWSKI
Plac Bychawski to nazwy z przystanków trasy Ziutka, a jeśli jesteście ciekawi jak wyglądać będzie cała trasa przejazdu, to już Wam zdradzam:
Trasa trolejbusu Ziutka będzie przebiegała przez: Al. Racławickie – Al. Kraśnicka – Zana – Wileńska – Głęboka – Muzyczna – Stadionowa – Lubelskiego Lipca 80 – Pl. Bychawski – Wolska – Droga Męczenników Majdanka – Majdanek – Droga Męczenników Majdanka – Wolska – Pl. Bychawski – Al. Piłsudskiego – Lipowa – Al. Racławickie.

C JAK CENA
Na sam koniec zdradzę Wam jeszcze ile za tą przyjemność należy zapłacić. Tu czeka Was miłe zaskoczenie, bo na tą turystyczną atrakcję obowiązują regularne bilety zgodnie z cennikiem MPK. Będą też za darmo mogli się przejechać tą linią wszyscy uprawnieni do przejazdów bezpłatnych MPK. Czyli nie ma ukrytych kosztów, gwiazdek w umowie, a wszystko jest zgodne z dotychczasową taryfą MPK. Bilety można będzie nabyć wcześniej, a jeśli się nie wyrobicie i zaistnieje i taka potrzeba, by zakupić je w samym trolejbusie, to będzie taka możliwość (dla przypomnienia bilety czasowe 30-minutowe normalne i ulgowe są w następujących cenach: 3,20 zł i 1,60 zł.). Pozostaje Wam życzyć szerokości i pamiętajcie tylko, że liczba miejsc siedzących jest ograniczona. Znajduje się ich tylko 22. Mimo to wierzę, że dla chcącego nic trudnego i uda Wam się przejechać, by w ten unikatowy sposób zwiedzić miasto.
![]()
![]()
Zainspiruj się podróżniczo i zobacz moje WYPRAWY
Zajrzyj po więcej zdjęć do mnie na INSTAGRAM
Bądź na bieżąco, polub już dziś mój profil na FACEBOOK’u
Zostań moim PATRONEM































Dziś wyprawa do Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa, które jest oddziałem Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie. Jak łatwo się domyśleć w miejscu tym gromadzone są przedmioty z zakresu tematyki przyrodniczej, łowieckiej i hipologicznej. Krótkie wyjaśnienie dla tych co nie wiedzą czym jest hipologia 🐴 w skrócie, jest to nauka o koniach, ich budowie, fizjologii, filogenezie, hodowli i chowie. No to jak już mamy jasność, ruszamy do naszego dzisiejszego Muzeum. Dziś dowiecie się o atrakcjach jakie na Was tam czekają, oraz o cenach jakie będziecie musieli za nie zapłacić. Gotowi na spotkanie z około 10 tysiącami zabytkowych eksponatów, które znajdziemy w budynkach tego Muzeum? Zatem zapraszam na łowy eksponatów w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa.

W muzeum tym organizowane są tu wystawy czasowe, wykłady, spotkania ze znawcami tematu, pokazy slajdów, lekcje muzealne, przyjęcia urodzinowe i imieninowe dla dzieci i młodzieży. Zwiedzający mogą skorzystać z multimedialnych encyklopedii, czytelni, obejrzeć filmy przyrodnicze, posłuchać głosów przyrody. W sklepiku znaleźć można pamiątki i wydawnictwa Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa. Można prowadzić tu badania naukowe korzystając z licznej literatury fachowej. Ekspozycje są w pełni klimatyzowanych salach, dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych i wydawać mogło by się jak z bajki, ale jest jeszcze jedna kwestia…
Taksydermia czyli sztuka montażu lub reprodukcji, najczęściej poprzez wypchanie martwych zwierząt na wystawę (np. trofea myśliwskie) lub dla innych źródeł badań, która budzić może sporo kontrowersji. To jej chciałem poświęcić jeszcze odrobinę uwagi. Metody praktykowane przez taksydermistów rozwinęły się w ostatnim stuleciu, lecz dawniej mogły pozostawiać wiele do życzenia. Taksydermiści mogą być profesjonalistami, przygotowując eksponaty komercyjnie dla muzeów, ale także amatorami – przygotowując eksponaty w ramach swojego hobby. Do preparowania eksponatów taksydermicznych niezbędna jest jednak znajomość kilku dyscyplin jak: anatomii, autopsji, rzeźbienia, malarstwa oraz garbowania. Sam proces wypychania jest kontrowersyjną próbą ożywiania, tworzenia mostu pomiędzy życiem a śmiercią. 























































, 











Wczoraj – drugiego czerwca na Starym Mieście w Lublinie miał miejsce pożar. Bez obaw, był to tylko korowód i inscenizacja, która przypomnieć miała dawny pożar miasta. Blisko trzysta lat temu ogień strawił część zabudowań, w tym dzielnicę żydowską. Upamiętniono w ten sposób to ważne wydarzenie, które miało tu miejsce drugiego czerwca 1719 roku. Inscenizacja procesji – organizowana już od kilku lat – ma służyć popularyzowaniu wiedzy o Lublinie i zainteresowaniu mieszkańców historią miasta.


