Nie w referendum

Dziś nieco inny wpis niż dotychczasowe i przygotowałem go w oparciu o metodę Lasswella. W związku z tym, że sporadycznie angażuję się w sprawy na pograniczu polityki i budzących moje wątpliwości interesów, tym razem jednak będzie inaczej. Już w niedzielę odbędzie się REFERENDUM dotyczące zagospodarowania pobliskich mi GÓREK CZECHOWSKICH. Od dawna irytuje mnie widoczna na każdym kroku kampania dewelopera, który jest właścicielem tamtego terenu. Spytacie dlaczego irytuje? Gdyż w powietrzu tej kampanii zamiast tlenu unosi się zapach troli, manipulacji, niewygodnych interesów, niedomówień ze strony dewelopera oraz dymów z pożarów, które tylko dolały oliwy do ognia, a w ostatnich dniach on dość mocno w Lublinie zapłonął nadwyrężając płuca Lublina.

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem na to strasznie uczulony, a  ze smogiem walczy się najlepiej świeżym powietrzem. Od pewnego czasu podjąłem nierówną walkę z deweloperskim marketingiem, choć czuję się w niej jak Dawid z Goliatem, to i tak wierzę, że finał tej nierównej walki będzie miał dobre zakończenie i dostarczy nam to trochę więcej tlenu i wiary w ludzi. Dlaczego piszę o wierze, bo szczególnie w tej bitwie nie jestem i nie mogę być osamotniony i m.in. dlatego postanowiłem w przeddzień referendum napisać ten długawy, choć mam nadzieję dający do myślenia wpis. Dziś mówię stanowcze NIE hipokryzji, a w niedzielę powiem NIE w REFERENDUM, do czego i Was gorąco zachęcam. Poniżej subiektywnie wyjaśniam jak ja to obiektywnie widzę i nie w 3D, a nawet nie w 4K, ale w wymiarze 5W, jak na metodę Lasswela, o której wspomniałem w  pierwszym zdaniu, przystało. Życzę Wam miłej lektury.

Who? Zapytać należy kto z kim walczy w tym REFERENDUM? Ta walka o jedyne zielone zaplecze dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców gęsto zaludnionego Czechowa, Sławina i nowych osiedli przy ul. Willowej i Poligonowej jest szczególnie istotna dla mnie, dlatego postanowiłem ją podjąć wraz z innymi mieszkańcami miasta, którym Lublin nie jest obojętny. W tej sprawie walka w pojedynkę jest trudna, dlatego cieszyć może fakt, że powstało kilka organizacji, którym dobro Lublina jest równie bliskie. Cieszy mnie fakt, że są ludzie, którzy podzielają moje poglądy, a ja powielam i podzielam ich zdanie również na ten różniący mieszkańców Lublina temat. To  m.in. dlatego ich logotypy zamieściłem dziś u siebie na stronie, bo uważam, że dobre inicjatywy należy promować, a złe z uzasadnieniem krytykować, tak jak mam zamiar to zrobić z deweloperem, który stoi po drugiej stronie barykady i którego logo na mojej stronie nigdy się nie pojawi (no chyba, że ktoś mi zhakuje moją www). Ta walka jednak dotyczy nas wszystkich, mieszkańców Lublina. Dlatego w niedzielę idziemy na referendum, a dziś zebrałem argumenty własne i wielu ludzi z różnych środowisk, którzy również zagłosują na NIE.

When? Kiedy odbędzie się referendum? ✅Wspomniałem już, że w niedzielę, a teraz precyzyjniej – referendum odbędzie się już za dwa dni tj. 07.04.2019 r.

Where? Gdzie można będzie głosować? ✅Głosują wszyscy dorośli mieszkańcy Lublina, nie tylko z Czechowa, którzy są uprawnieni do głosowania. Co do zasady głosujemy tam, gdzie zwykle podczas wyborów, ale miejsce Twojego głosowania można sprawdzić za pomocą strony https://geoportal.lublin.eu/sipl/app/splash

What? Co się wydarzy? ✅Jutro odpowiem jasno stawiając krzyżyk przy odpowiedzi NIE na poniższe pytanie i liczę, na Was, że zrobicie podobnie:

Czy jest Pan/Pani za tym, aby Gmina Lublin zmieniła obecnie dopuszczony miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rodzaj zabudowy z usługowej, komercyjnej i sportowo-rekreacyjnej na zabudowę mieszkalno-usługową na nie więcej niż 30 ha terenu tzw. Górek Czechowskich, w zamian za sfinansowanie przez obecnego właściciela zagospodarowania pozostałych 75 ha tego terenu, jako zieleni publicznej (parku naturalistycznego), przy zachowaniu cennych przyrodniczo walorów i przekazanie go Gminie Lublin”.

Głosując pomyślmy nie tylko o sobie, ale i w trosce o przyszłe pokolenia lublinian. Liczę, że pójdziecie do urn, bo trzeba pamiętać, że referendum będzie wiążące jeśli weźmie w nim udział minimum 30% uprawnionych do głosowania. Pamiętajcie, że koniecznie do lokalu wyborczego zabieramy ze sobą ważny dowód tożsamości lub paszport.

Why? Dlaczego NIE? ✅ Teraz przejdźmy do istoty – bo wg mnie trzeba powiedzieć DOŚĆ NIEUCZCIWOŚCI.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że na dzień dzisiejszy nie są znane dokładne koszty, które poniesie miasto, w związku z przygotowaniem terenu pod inwestycję oraz koszty utrzymania parku, który ma powstać, a wiadomo, że pieniądze miasta, to w praktyce pieniądze z kieszeni ich mieszkańców.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że do dziś nie ma projektu osiedla ani parku. Mowa jest o „parku naturalistycznym” i „zachowaniu cennych przyrodniczo walorów”, a deweloper pokazuje nam tylko wizualizacje z terenem przekształconym, co budzi duże wątpliwości. Przedstawia też różne pomysły, jak ten z owcami czy juhasami, za których utrzymanie finalnie zapłacimy potem my jako mieszkańcy. Chyba, że ktoś z Was zna juhasów hobbystów, którzy codziennie będą pasać owce w ramach wolontariatu? Nie wiemy też przecież, jak będą wyglądały osiedla. Czy ktoś odpowie dziś na pytanie ile powstanie bloków i ile będą miały pięter? Zbyt dużo jest niewiadomych by można było poprzeć ten projekt.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest po części samo pytanie w referendum, gdyż już dobrze wiemy, że nie głosujemy tu wyłącznie za parkiem, ale głównie za nowym osiedlem, w którym nie wiadomo, czy zamieszka tysiąc, pięć czy ponad dziesięć tysięcy mieszkańców?

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że mało kto myśli teraz o tym, iż po wybudowaniu bloków na kolejne tysiące mieszkańców, prawdopodobnie pojawi się  w tej części miasta problem drogowy, o którym się niestety teraz nie mówi. Obecni mieszkańcy tych terenów będą musieli się liczyć z powrotem korków, gdyż infrastruktura drogowa nie jest na to przygotowana.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że kiedy deweloper doprowadzi do zmiany planu, powstanie zapewne kolejna dzielnica miasta, ale w miejscu do tego dotychczas nieprzeznaczonym. Tym samym planowa zagospodarowanie przestrzenne Lublina zostanie zaburzona. Ten przykład pozwala kolejnym deweloperom podejmować podobne tego typu działania. Dlatego mówię dziś dość nieuczciwości.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, deweloper kreuje się na hojnego “filantropa”, który za 1 zł odda teren, na którym bezwzględnie nie może wybudować bloków. Zrozumiałym jest więc, że teren, z którego będzie corocznie musiał płacić ogromny podatek rozsądniej jest oddać miastu i mieszkańcom. Teren utrzymania 75ha parku będzie generować ogromne koszty dla miasta. Jako że miasto nie ma swoich pieniędzy, koszt spadnie na wiecie na kogo? Na ten moment koszt utrzymania tych terenów wynosi nas równo 0 zł, a do budżetu miasta wpływa dodatkowo podatek, który wpłacać musi nasz “filantrop”.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że chce się nam wmówić, że te tereny nie mają wpływu na jakość powietrza w mieście. Należy pamiętać, że zabudowa terenu negatywnie wpłynie na jakość powietrza szczególnie w północno-zachodniej części Lublina.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że nie mówi się głośno o tym, że przez najbliższe kilkanaście lat ciągłej budowy to m.in. pył i hałas z placów budowy, który będzie tam na porządku dziennym. Kreuje się w zamian piękny park, który zapewni ciszę i spokój mieszkańcom.

Nieuczciwym względem mieszkańców Lublina jest to, że nazywa się pejoratywnie te tereny “syfem,” “brudem”, “burdelem” faktem bowiem jest, że tereny te  są unikalne w skali Polski. Można je, bo stanowią jeden z nielicznych doskonale zachowanych przyrodniczo i krajobrazowo skrawków Wyżyny Lubelskiej z wąwozami i wierzchowinami. Pomijając trójmiejski Pomorski Park Krajobrazowy, chyba żadne miasto w Polsce nie posiada tak naturalnego i rozległego terenu zielonego blisko centrum. Grunty te w nienaruszonym stanie mogłyby być unikalnym walorem Lublina w skali Polski i Europy. Obrońcy tych terenów zwracają uwagę: „Co powiemy naszym dzieciom i wnukom, kiedy za 20-30 lat pójdziemy z nimi na Górki? Nie zrobi na nich wrażenia jedno z wielu osiedli. Będą dumni z tego, co niepowtarzalne i niemożliwego do stworzenia ludzką ręką.” Poniżej zdjęcie mojego autorstwa z dzisiejszego pleneru na Górkach Czechowskich, których dotyczy niedzielne referendum.

Musicie też wiedzieć, że obecnie i zgodnie z obowiązującym planem:

75ha – to tereny zielone + rezerwat – to już jest i takim pozostanie niezależnie od referendum zgodnie z planem obecnym lub nowym.
20ha – tereny pod zabudowę sportowo-rekreacyjną, w tym na części dopuszczona zabudowa kubaturowa. Czyli korty, place zabaw, boiska do kosza, piłki nożnej, bieżnie, etc. A kubatura to np. kryty basen.
10ha – tereny pod zabudowę usługową. Hotele, parki handlowe, markety, inne. DO 2 KONDYGNACJI (10m wysokości)

TEGO BRAKUJE TEJ CZĘŚCI LUBLINA, nie brakuje tu KOLEJNYCH BLOKÓW, które chce postawić tu deweloper.

Teraz w pewnym uproszczeniu poznajcie prawdę, po co jest referendum i dlaczego mówię o hipokryzji?

Deweloper chce 10ha zabudowy usługowej i 20ha zabudowy sportowo-rekreacyjnej zamienić na 30ha zabudowy mieszkaniowej i to bez aktualnie określonego limitu wysokości. Nabyte taniej działki pozwolą zrobić złoty interes, czyli zgodnie z prawem dobrego biznesu, tanio kupiłem – drogo sprzedam, pozwolą w koszt wrzucić 10mln zł. obiecane mieszkańcom na 75ha parku. Koszt ten stanowić będzie i tak małą część jego zysku z tej inwestycji, stąd presja i nacisk w kampanii jest tak wielki, bo gra idzie o naprawdę duże pieniądze. Czy 10 mln przeznaczone na taki wielki teren parku to dużo – odpowiedź jest jasna, zdecydowanie NIE, kto zapłaci za resztę, a następnie będzie ponosił koszty utrzymania parku? Jak myślicie? Teraz dla potwierdzenia podam przykładowe koszty dotychczasowych rewitalizacji zdecydowanie mniejszych lubelskich parków.

Rewitalizacja 13ha Ogrodu Saskiego wyniosła – 17 mln 1,3 mln/ha
Rewitalizacja 22ha Ludowego – aktualnie 36 mln 1,6 mln/ha
Średnio 1,45 mln/ha przy takim przeliczniku:
Budowa od zera 75ha parku  = 75 x 1,45 = 109 mln. Sto dziewięć milionów złotych.

Więc teraz spójrzcie proszę na te dziesięć milionów i zastanówcie się sami czy to wystarczy?

DLACZEGO GŁOSUJĘ NA NIE PYTACIE – ODPOWIEM W 5 SŁOWACH  – LUBLIN NIE JEST MI OBOJĘTNY ❤️ MAM NADZIEJĘ, ŻE I WAM TEŻ. Do zobaczenia na referendum, w którym tak naprawdę głosujemy nie w sprawie powstania parku, a w sprawie powstania lub nie blokowiska. Jeżeli popierasz moje stanowisko udostępnij stronę i pamiętaj, że masz czas do północy, bo dziś od północy rozpocznie się cisza przed głosowaniem. Liczę na to, że mój wpis namówi chociaż 1 osobę do podjęcia tej samej decyzji, którą podjąłem ja. Tekst powstał w oparciu o własne przemyślenia, komentarze znajomych na fb  w tym tekst  Jacka Scherera oraz materiały znalezione w poniższych linkach:

www.zielonylublin.files.wordpress.com/2019/03/2016_07_27-rkp_gorki_czechowskie.pdf

www.ekolublin.pl/nie-dla-blokowiska-na-gorkach-czechowskich-zloz-uwagi-do-studium/

www. portretymiast.blog.polityka.pl/2019/01/24/lublin-spor-o-gorki-czechowskie/

www.ulublin.eu/inne/12-rozmowy-o-miescie-gorki-czechowskie-zrozumiec-sie-nawzajem/

www.gorki-referendum.pl

www.gorkiczechowskie.cba.pl/

www.zielonylublin.wordpress.com

Kliknij w poniższą grafikę i zobacz aktualne zdjęcia z Górek Czechowskich

linia

#NIEwreferendum #NIEdlazabudowy #GorkiCzechowskie

,