Prezentujemy Wam, przykładową fotoksiążkę marki Saal Digital, jaką od dziś będą mogli nabyć u nas wszyscy klienci, dla których zrealizujemy usługi fotograficzne. Znakomita jakość papieru fotograficznego, idealnie odwzorowane kolory, twarda oprawa – to tylko kilka z wyjątkowych opcji jakie rekomendujemy w tej fotoksiążce.

Wszystko to sprawia że, ta forma prezentacji zdjęć, staje się bardzo szlachetna i jednocześnie elegancka. Zachęcam do zobaczenia przygotowanego przez naszą Agencję Fotograficzno-Szkoleniową poglądowych zdjęć z naszym portfolio, w tym wyjątkowym wydaniu. Zapraszamy na sesje zdjęciowe oraz do zamówień Państwa fotoksiążek. Ceny uzależnione są m.in. od ilości kart czy doboru oprawy. Dlatego zachęcamy do kontaktu w celu wyceny Państwa fotoksiążki.





#rafał bil fotografia #fotoksiążka #Fotograf Ślubny #wedding photo #sesja ślubna #plener #album ślubny #saal.digital.polska #fotograf lublin #najlepszy fotograf lublin









Nasz facebook’owy licznik przekroczył właśnie liczbę 1400 fanów!!! Dziękujemy Wszystkim, którzy polubili naszą stronę, za wszystkie lajki, komentarze, sugestie, oraz słowa wsparcia, ale i krytyki. To dzięki Wam i dla Was staramy się być coraz lepsi w tym co tak kochamy robić. Jeszcze raz Dzięki, że Jesteście z Nami. Szykujemy dla Was też praktyczną niespodziankę – bądźcie więc czujni i śledźcie nasz fan page. Polecajcie naszą stronę znajomym. Z góry bardzo dziękujemy i pozdrawiamy. Do zobaczenia na sesjach zdjęciowych lub szkoleniach fotograficznych.


Prezentujemy dziś kilka efektów końcowych naszej studyjnej sesji zdjęciowej po lekcji makijażu, której udzieliła nam Pani Katarzyna Ględa z Douglas w lubelskich Tarasach Zamkowych. Do zdjęć pozował nam Patryk Tomaszewski. Cenimy sobie współpracę z profesjonalistami, a w tym wypadku zarówno model jak i wizażystka stanęli na wysokości zadania.





Na pewno wiele osób zastanawiało się nad tym co to za straszny potwór to TFP. Najprościej rzecz ujmując, jest to swoista formuła współpracy między fotografami i modelami lub modelkami, w której wykonuje się zdjęcia do portfolio bez zapłaty żadnej ze stron, czyli każdy pracuje bez wynagrodzenia. Dosłownie tłumaczy się ten skrót jako – czas za zdjęcia lub czas za odbitki, a określenie te pochodzi z języka angielskiego. TFP można więc przekładając na nasz język określić jako pozowanie/fotografowanie za zdjęcia. Dzięki TFP każda ze stron ma możliwość wzbogacenia swojego portfolio o nowe fotografie. Należy jednak pamiętać, że sesje wykonywane na tej zasadzie rządzą się identycznymi prawami, jak sesje komercyjne, czyli te za które dokonywana jest płatność. Zarówno modelka/model jak i fotograf powinni profesjonalnie współpracować przy maksymalnym zaangażowaniu. Ze względu na często niski budżet takich sesji, po stronie modelki, o ile fotograf nie zadeklaruje, że zajmie się przygotowaniem sesji we własnym zakresie, powinno być zapewnienie sobie wizażu, stylizacji oraz fryzury.
Na formułę można patrzeć różnie. TFP jest bardzo często stosowana przez amatorów i hobbystów. Należy się liczyć z faktem, że współpraca początkującej modelki i początkującego fotografa może nie zagwarantować profesjonalnych zdjęć. Żadna ze stron nie uzyska wówczas specjalnych korzyści – portfolio fotografa i modelki nie wzbogaci się o zachwycające fotografie. Pamiętajcie, że ten „Potwór TFP”, co do zasady powstał jednak z myślą o profesjonalnych modelkach/modelach i zawodowych fotografach. Dziś jednak, jak to w życiu bywa, punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia.




