II Marsz Równości w Lublinie

Po odegraniu hymnu, z niewielkim opóźnieniem z Al. Racławickich ruszył Marsz Równości, który przeszedł po raz drugi przez Lublin. Również i w tym roku próbowano zablokować tęczowy przemarsz. Na blokujących kontrdemonstrantów policja użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej. Z głośników wzywano do zachowania zgodnego z prawem i ostrzegano, że w przeciwnym razie względem kontrdemonstrantów użyta zostanie siła. Finalnie doszło do przepychanek z policją i kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych. Niestety miały też miejsca przykre incydenty względem przedstawicieli mediów, co jest niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca i na wstępie należy napiętnować. Tłum osób skandował też hasła: „Lublin miastem bez dewiacji!”, „Zakaz pedałowania” oraz „Chłopak i dziewczyna normalna rodzina!”. Przeciwnicy marszu mieli również pokaźny transparent wykorzystujący utwór Cypriana Kamila Norwida, na którym znalazły się słowa: “Naród, który się oburza, ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu”. Po drugiej stronie nie zabrakło transparentów z hasłami: „Wielka promocja homoseksualizmu”, „Najlepiej wiem, kim jestem”, „Love is love”, „Lublin miastem akceptacji”, „Równe prawa, wspólna sprawa” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Moim faworytem było jednak hasło: „Dzięki gejom macie więcej dziewczyn dla siebie”. Uczestnicy tęczowego pochodu skandowali: „Też was kochamy!”, „Chodźcie z nami!”, „Miłość, równość, akceptacja!”.

Przypomnę tylko, że Prezydent Lublina Krzysztof Żuk wydał we wtorek zakaz organizacji Marszu. Powołał się na przepisy ustawy prawo o zgromadzeniach, dotyczące konieczności zapewnienia bezpieczeństwa. Zakaz został finalnie uchylony również i w tym roku przez sądy obu instancji, które kolejny raz dały włodarzowi lekcję właściwej interpretacji istoty i znaczenia praw człowieka, gwarantowanych nie tylko w Konstytucji.

Sam prezydent miasta się nie pojawił, natomiast obecni na manifestacji byli politycy z różnych ugrupowań. Na miejscu pojawili się m.in. Joanna Mucha, Sylwia Szpurek, Tomasz Kitliński, Magdalena Długosz, Jacek Czerniak czy Anna Maria Żukowska. Nad pochodem krążył też policyjny śmigłowiec. Marsz rozpoczął się o godz. 14:00, a uczestnikom towarzyszyła muzyka. Trasa przemarszu była następująca – pochód wystartował z Al. Racławickich i tam też wrócił, wcześniej przechodząc ulicami Narutowicza, Głęboką i Sowińskiego. Finalnie II Marsz Równości w Lublinie, mimo prób blokowania, dotarł w okolice placu Teatralnego, gdzie oficjalnie dobiegł końca.  

#rafalbil #fotografia #lublin  #lubelskie #fotograf lublin
#lgbt #humanrights #travel #photography #fotograf warszawa

Bądź na bieżąco, polub już dziś nasz profil na FACEBOOK’u
Zapraszam na moje WYPRAWY
Śledź nas na INSTAGRAMIE

Fotograf Ślubny Lublin | Płock | Warszawa | Fotografia Ślubna |  Fotografia | Podróże | Cała Polska | Zdjęcia Ślubne | Fotograf Lublin | Fotograf Warszawa | Fotograf Płock |  Fotografia Ślubna Lublin | Fotografia Ślubna Warszawa | Fotografia Ślubna Płock | Fotografia Biznesowa | Fotografia Okolicznościowa | Fotografia Reklamowa | Fotografia Dziecięca | Fotografia Rodzinna | Fotografia Aktu | Fotografia Koncertowa | Retusz Zdjęć | Renowacja Zdjęć | Fotografia | Fotografia Lublin |  Miasto Lublin

Wszelkie prawa zastrzeżone © Rafał Bil Fotografia 2019 

Sieradz od A do Z

Dziś zabieram Was na spacer po Sieradzu, mieście leżącym w województwie łódzkim. Przez wielu uważane jest za miasto leżące w ścisłym centrum Polski i choć jego powierzchnia to tylko około 50 kilometrów kwadratowych, a liczba ludności to ponad 43 tys osób, to dziś przekonamy się jakim rytmem tętni to miasto. Warto zaznaczyć, że jest to jedno z najstarszych miast w Polsce, bowiem w źródłach spisanych pojawia się już w 1136 r.  (w tzw. bulli gnieźnieńskiej), a prawa miejskie nadano mu między  rokiem 1247 a 1255. Nie będę Was jednak zanudzał historią – dziś pokażę Wam od A do Z jak wygląda obecny Sieradz – gotowi? Zakładamy wygodne buty i ruszamy, by przekonać się jak mocno bije serca Sieradza.

A jak Antoni Cierplikowski

ANTOINE, czyli Antoni Cierplikowski to król fryzjerów, który urodził się w Sieradzu. Uważany jest za twórcę nowych trendów w dziedzinie fryzjerstwa, a właściwie całej stylistyki kobiecej. Artysta o międzynarodowej sławie. To na Jego cześć w Sieradzu jest organizowany od wielu lat Open Hair Festiwal – impreza, polegająca na tworzeniu i prezentowaniu fryzur w otwartej przestrzeni miejskiej, o której więcej będzie jeszcze później. W 2015 na rynku w Sieradzu stanął pomnik Cierplikowskiego.  Artysta ten znany jest również jako Antoine de Paris lub Monsieur Antoine i to on projektował fryzury do wielu filmów. Do polskiego fryzjera zgłaszały się największe gwiazdy francuskiej estrady, w tym: Josephine Baker, Édith Piaf i Brigitte Bardot. Przełomowe dla niego było wydarzenie z 1909 r. kiedy to Antoine ściął na krótko włosy popularnej wówczas aktorce francuskiej Evie Lavalliere. Zrewolucjonizował tym damskie fryzjerstwo, rozpoczynając modę na krótkie włosy u kobiet. Wylansował wówczas nową fryzurę a’la garçon, czyli na chłopczycę, która w połączeniu z sukienkami Coco Chanel stała się początkiem nowego wizerunku kobiety po pierwszej wojnie światowej. Pod koniec swego życia, po śmierci żony, wrócił do rodzinnego Sieradza. Zmarł w wieku 92 lat. Jedno jest pewne, że moja przygoda z Sieradzem już na starcie może być szansą nie tylko na eksplorację nowych miejsc, ale i spotkanie wyjątkowych ludzi, bo intuicja mi podpowiada, że jest to miasto niejednego talentu.



B jak Bunkry 

Zwiedzanie samego Sieradza rozpoczynam właściwe od wyprawy w okolicach miasta, gdzie nieopodal rzeki Warty znajdziemy kilka schronów utworzonych w ramach działania Armii Łódź z 1939 r. Jej celem była obrona ważnych strategicznie obszarów Łodzi i Piotrkowa oraz zabezpieczenie Warszawy przed głównym uderzeniem przeciwnika z kierunku Wrocławia i Opola. Aby trafić do bunkrów musiałem udać się nad rzekę Wartę. Idąc wzdłuż grobli i pól trafiłem z łatwością na schrony wkomponowane w ziemię. 

C jak cmentarz żydowski

Cmentarz żydowski w Sieradzu jest jednym z najstarszych cmentarzy w Polsce obok krakowskiego i warszawskiego, pochodzi z 1804 r. Znajduje się przy obecnej ulicy Zakładników, a jego powierzchnia to około 1,2 ha. Wcześniej sieradzcy Żydzi chowali zmarłych w pobliskim Burzeninie. Niestety do dziś zachowały się na sieradzkim cmentarzu jedynie fragmenty porozbijanych macew, ponieważ podczas drugiej wojny światowej Niemcy zdewastowali kirkut wykorzystując część kamiennych płyt nagrobnych do celów budowlanych.  Spora część macew została również zniszczona w ostatnich latach przez pseudokibiców. W 2011 r. udało odzyskać się kilka, które wcześniej służyły jako schody na ul. Krakowskie Przedmieście w Sieradzu. W 2008 r. z na jednym z drzew cmentarza pojawiła się też tablica upamiętniająca doktora Kazimierza Kempińskiego, zasłużonego lekarza i działacza społecznego. Pod koniec października 2012 r. na cmentarzu pojawiły się dwa kolejne nagrobki Jehudy syna Lejzora oraz kobiety o imieniu Szewa. Zostały one odnalezione na terenie miasta i przewiezione na cmentarz przez anonimową osobę. Szacunek dla przeszłości pozwala przywrócić wiarę w ludzi. Na terenie kirkutu znajduje się też obelisk ku czci dwudziestu zakładników, obywateli polskich zamordowanych w tym miejscu przez Niemców. Tym bardziej należy dbać o to miejsce, gdyż pamiętajmy, że historia Żydów z Sieradza to również nasza historia. Wierzę, że za jakiś czas teren ten zostanie ogrodzony, a zmarłym i pochowanym tam ludziom bez względu na wiek, pochodzenie, kolor skóry czy inne aspekty, oddany zostanie należny im szacunek. To doświadczenie trudnej historii dało mi dużo do myślenia w dalszym zwiedzaniu miasta. Pochwalić należy włodarzy miasta, że na przykład przy rondzie im. Lecha Kaczyńskiego spotkałem tabliczkę informującą o cmentarzu żydowskim. Informacje takie są cenne szczególnie dla turystów, którzy o wszystkim co jest interesujące w mieście przecież często nie wiedzą. Warto też wspomnieć, że nazwa ul. Zakładników też jest nieprzypadkowa. To w tym miejscu 14 listopada 1939 r. Niemcy rozstrzelali dwudziestu obywateli Sieradza, elitę intelektualną miasta. Warto pamiętać, że każdy cmentarz żydowski nazywany jest kirkutem, słowo to pochodzi z języka niemieckiego, ale miejsce, gdzie pochowani są Żydzi można też nazywać po hebrajsku np. „bet chaim”, czyli „dom życia”. W takich miejscach poprzez ułożenie na nim kamieni, wyraża się szacunku dla zmarłego. Miło, że i tutaj nie zabrakło, tego jakże prostego, ale wymownego symbolicznego oddania szacunku zmarłym. Pamiętajcie, Ci ludzie kiedyś tu żyli, pracowali, mieszkali – byli integralną częścią Sieradza.

D jak Dom Kata

Pozostając w tym klimacie zadumy udałem się do tzw. DOMKU KATA. To rezydencja dawnego kata z okręgu sieradzkiego, prawdziwego egzekutora miejskiego, który wykonywał wyroki kary śmierci. Obecnie jest to willa mieszkalna. Budynek  kryjący w sobie relikt XIV-wiecznej baszty i niewielki odcinek miejskiego muru obronnego oraz zapewne niejedną tajemnicę.

E jak etnograficzny park

Sieradzki Park Etnograficzny położony jest przy ul. Grodzkiej 1, w pobliżu Wzgórza Zamkowego i ma niezwykłą wartość etnograficzną. W Skansenie tym znajduje się kilka budynków: tzw. dom tkacza, zrekonstruowana zagroda, w skład której wchodzą ciekawa chałupa, pokaźna stodoła, mała obórka, spichlerz oraz dom rzeźbiarza Szczepana Muchy. Ten ostatni budynek, mimo stosunkowo młodego wieku, należy do wyjątkowych obiektów ze względu na zachowane wyposażenie, w tym rzeźby wykonane przez tego twórcę. Skansen realizuje program „Krzesiwo”, w ramach którego odbywają się warsztaty i spotkania z twórcami ludowymi. Od 1996 r. odbyło się już ponad 1000 warsztatów, w trakcie których uczono rękodzieła, tańców i pieśni. Sieradzki Park Etnograficzny jest też miejscem, gdzie odbywają się imprezy folklorystyczne i kolorowe Festyny. W ten sposób promowana jest bogata kultura ludowa regionu sieradzkiego. To miejsce jest niewątpliwie jednym z tych, w których czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Koszt wstępu na teren Sieradzkiego Parku Etnograficznego nie jest duży i za kilka złotych możecie “przenieść się w czasie”.

F jak fontanna 

Jak każde szanujące się miasto tak i Sieradz ma swoją fontannę, a nawet nie jedną. Tam gdzie są miejskie fontanny, pojawia się też niestety problem kąpieli w nich, a na ten temat pisałem m.in. tutaj. Wracając jednak do meritum. Jedna z fontann ulokowana jest na stawie przy Urzędzie Miasta mieszczącym się naprzeciwko Zespołu Placówek Wychowania Pozaszkolnego przy ulicy Tysiąclecia. Fontanna oprócz funkcji estetycznej ma również napowietrzać staw. Najbardziej popularna jest jednak ta, która mieści się na sieradzkim rynku, stając się pewnym symbolem miasta. 

G jak Galeria Sztuki

Wspaniale miejsce dla wszystkich wrażliwych na sztukę lub tych co chcą się oderwać od zabiegania. Galeria prowadzona jest przez ludzi z pasją. BWA to nic innego jak Biuro Wystaw Artystycznych w Sieradzu i utworzone w 1999 r. Celem działalności BWA jest prezentowanie i promowanie polskiej profesjonalnej twórczości plastycznej, edukacja kulturalna i wychowanie aktywnego odbiorcy sztuki oraz upowszechnianie współczesnych sztuk plastycznych. BWA prezentuje rocznie około 12 wystaw premierowych zarówno uznanych twórców w różnych dziedzinach artystycznych jak i debiutantów. Będąc w Sieradzu bez wątpienia warto tu zajrzeć.

H jak Hermaszewski

Pamiątki z lotu w kosmos generała Mirosława Hermaszewskiego, a wśród nich kapsułę statku kosmicznego Sojuz 30  można zobaczyć na wystawie w Muzeum Okręgowym w Sieradzu, jednak należy się śpieszyć, gdyż niebawem może ona odlecieć z Muzeum. 

I jak Indie w Sieradzu

Chcesz poczuć smak Indii, nie musisz lecieć za granicę. Z oryginalną jogą z Indii zapozna Was Anil Machado, mieszkaniec Sieradza, który może też wykonać dla Was masaż ajurwedyjski idealny na ból pleców, problemy z tarczycą, problemy z jelitami, ból nerwu kulszowego czy migrenę. Terapia Marma pomoże też na problemy z barkami. Wraz z Edytą Wróbel prowadzi sklep internetowy, w którym dostaniecie m.in. naturalne produkty Ayurveda prosto z Indii. Zawodowo oboje są skarbnicą wiedzy na temat Indii, a prywatnie są parą jak z romantycznego filmu Bollywood. Niesamowicie charyzmatyczni, gościnni i ciekawi ludzie. Cieszę się, że ich spotkałem w Sieradzu, bo ciekawe miejsca tworzą też inspirujący i życzliwi ludzie, a takimi właśnie są Edyta i Anil.

J jak Józef Piłsudski

Pomnik Józefa Piłsudskiego znajduje się na sieradzkim skwerze pomiędzy ulicami Kościuszki i Żwirki w centrum miasta. Został on zbudowany w latach 1927-1928. Ma formę prostopadłościennego obelisku, na ścianie którego umocowano medalion z głową Marszałka. Poniżej popiersia znajduje się napis – Józef Piłsudski 1867 – 1935.

K jak kościoły

W Sieradzu jest kilka kościołów wartych odwiedzenia. Jednym z ważniejszych jest gotycki kościół farny pod wezwaniem Wszystkich Świętych wzniesiony około 1370 r. na miejscu dawnego kościoła drewnianego . Dwie boczne nawy Kolegiaty dobudowano 300 lat później podobnie – jak pięciopiętrową wieżę.  Kolejnym jest klasztor podominikański należący podobnie jak fara do najstarszych i najcenniejszych zabytków ziemi sieradzkiej. Jego początki sięgają pierwszej połowy XII wieku. Obecna budowla klasztoru kryje w swoich murach gotyckie krużganki z cennymi obrazami i rzeźbami. Jedna z rzeźb pochodzi z XV wieku. Przy klasztorze znajduje się też XIII-wieczny kościół św. Stanisława. Zespół klasztorny, jak i sam kościół posiada ciekawą historię, związaną między innymi z Krzyżakami. Ciekawym miejscem jest też drewniany kościół św. Ducha ufundowany, jako wotum za szczęśliwe zakończenie wojny z Krzyżakami, stąd nazywany jest “grunwaldzkim”. Innymi kościołami w Sieradzu są m.in.: Kościół Chrystusa Odkupiciela i Najświętszego Imienia Maryi, Kościół Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika oraz Kościół św. Mikołaja.

L  jak lewobrzeżna część Warty

W okolicach Sieradza wzdłuż rzeki Warty znajdziemy kilka schronów utworzonych w ramach działania Armii Łódź z 1939 r. Jej celem była obrona ważnych strategicznie obszarów Łodzi i Piotrkowa oraz zabezpieczenie Warszawy przed głównym uderzeniem przeciwnika z kierunku m.in. Wrocławia i Opola. Warto też podkreślić, że okolice Warty w Sieradzu, a szczególnie nadbrzeża rzeki otoczone są łęgami, co jest na tyle unikatowe, że postanowiono ustanowić tu obszar chronionego krajobrazu. Park Krajobrazowy Międzyrzecza Warty i Widawki został utworzony 14 września 1989. Powierzchnia Parku wynosi 25 330 ha. Przedmiotem ochrony jest krajobraz naturalnych dolin rzecznych Warty i jej lewobrzeżnego dopływu Oleśnicy, znajdujących się na terenie powiatu wieluńskiego, a także Widawki, Grabi, Niecieczy i Wierznicy z licznymi meandrami i starorzeczami. Obszar Parku wyróżnia się w swoim otoczeniu urozmaiconą rzeźbą terenu, zwłaszcza malowniczymi przełomami Warty, gdzie wysokości względne stoków dochodzą do 45 metrów.

M jak Muzeum Okręgowe w Sieradzu

Budynek Muzeum Okręgowego, będący zarazem najstarszą zachowaną kamienicą w mieście, kryje w sobie zbiory archeologiczne, historyczne oraz etnograficzne. Muzeum posiada dwa oddziały: Sieradzki Park Etnograficzny (skansen) oraz Muzeum Walewskich w Tubądzinie prezentujące wnętrza dworskie z przełomu XIX i XX wieku. Samo Muzeum Okręgowe w Sieradzu powstało w 1937 r. Obecnie Muzeum Okręgowe posiada wystawy stałe z zakresu archeologii, historii, historii sztuki i etnografii, ale i posiada także bibliotekę naukową oraz organizuje i sprowadza liczne wystawy czasowe. 

N jak Niedźwiecki

 

W Sieradzu urodził się Marek Niedźwiedzki, dziennikarz muzyczny znany przede wszystkim jako prowadzący Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia. Nie był jednak związany z samym Sieradzem. Swoje dzieciństwo spędził w Szadku. Następnie ukończył II Liceum Ogólnokształcące w Zduńskiej Woli, aby dalej kształcić się na Wydział Budownictwa Politechniki Łódzkiej. Z pośród znanych osób na świat w Sieradzu przyszedł również Zbigniew Lew-Starowicz, znany ekspert z zakresu seksuologii, czy też Magdalena Wasylik, aktorka i piosenkarka,  znana m.in. z dubbingów bajki Świnka Peppa czy Kraina Lodu.

O jak Open Hair festiwal

Od 2009 r. na terenie Sieradza odbywa się festiwal ku czci Antoine’a Cierplikowskiego zwany Open Hair.

Jest to pierwsza  w kraju impreza, polegająca na tworzeniu i prezentowaniu fryzur w otwartej przestrzeni miejskiej. Festiwal jest inspirowany osobą Antoniego związanego z Sieradzem  „Antoine” Cierplikowskiego. W programie  tych imprez są między innymi:

  • Pokazy kosmetyczne i fryzjerskie.
  • Konkursy fryzjerskie.
  • Bicie rekordu świata w ilości osób poddawanych jednoczesnej stylizacji fryzur w przestrzeni miasta.
  • Projekcje kinowe.
  • Koncerty muzyczne z udziałem zagranicznych artystów.

 

P jak prażucha i Piwo Sieradzkie

Prażucha to tutejszy przysmak – ziemniaki, które należy ugotować, a następnie wsypać do nich szklankę mąki, potem krótko dusić na małym ogniu. Po tym wszystkim należy całość odcedzić,  a następnie utłuc na jednolitą masę. Podaje się je z podsmażoną na patelni, pokrojoną w kosteczkę cebulą, słoniną i boczkiem. Jeśli jeszcze tego nie jedliście, to koniecznie musicie spróbować. Tutejszym przysmakiem dla wielu jest też Piwo Sieradzkie. Mało kto wie, że: w 1876 r. Kajetan Trąbczyński wybudował i założył pierwszy Sieradzki Browar Parowy. Na swoją siedzibę wzniósł również w Sieradzu neobarokowy pałac. Niestety ten piękny zabytek nie przetrwał działań II wojny światowej. Samo Piwo Sieradzkie po różnych perypetiach przetrwało i jest dostępne w sklepach. Jeśli spytacie mnie jak smakuje odpowiem bardzo dyplomatycznie, że nie jestem piwoszem i pozostańmy przy tym, że na piwach się nie znam. Prażuchę natomiast polecam z całego serca i dziękuję Pawłowi za jej przygotowanie.  Spytacie kim jest Paweł? To kolejna gościnna i życzliwa osoba z Sieradza, która pomogła mi w powstawaniu tego wpisu. Także raz jeszcze dzięki za wszystko. Sieradz to gościnne i otwarte na turystów miasto, więc warto je odwiedzić. 

R jak Rynek

Rynek sieradzki zachował oryginalny średniowieczny układ przestrzenny. Jednak otaczające go kamieniczki są całkiem “nowe” – powstały na przełomie XIX i XX wieku, ale dla turystów mogę sprawiać wrażenie starych i zabytkowych. W centrum Rynku znajduje się wyłożony cegłą ślad po dawnym ratuszu. W Rynku znajduje się też XIX-wieczna pompa, która obecnie spełnia funkcję dekoracyjnej fontanny. Będąc w Sieradzu koniecznie trzeba zajrzeć na starówkę, bo ta po gruntownym odnowieniu nabrała unikatowego blasku. Na zdjęciach warto też uwiecznić piękno otaczających ją kamieniczek.

S jak synagoga

Dla mnie osobiście synagoga sieradzka to perła i ważny element historii tego miasta, która niestety niszczeje. Szkoda, że nie kultywuje się tej ważnej dawniej dla Sieradza kultury. Synagoga jest nieczynna i nie odgrywa żadnej obrządkowej roli. Synagoga została zbudowana w latach 1819-1824. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali i przebudowali synagogę. Następnie znajdowały się w niej biura oraz siedziby firm rzemieślniczych. Na zewnątrz budynku umieszczono płytę z granitu poświęconą żydowskim mieszkańcom Sieradza. Niedaleko synagogi znajdowała się mykwa. W judaizmie mykwą określa się zbiornik z bieżącą wodą wykorzystywany do obrzędów rytualnych. Obmycie w mykwie dokonuje  się przez całkowite zanurzenie. Warto podkreślić, że w 2014 r. synagoga częściowo spłonęła i obecnie niestety nie jest w najlepszym stanie, a szkoda.

T jak Teatr Miejski

Jest to podobno miejska duma. Od mieszkańców wiem, że zachwyca walorami kulturalnymi,  mnie zachwyciła swą zabudową i wyglądem zewnętrznym. Będąc w Sieradzu, zajrzyjcie i w tę stronę. Mam nadzieję, że gdy ponownie odwiedzę Sieradz na dłużej to udam się na jakiś spektakl, bo dużo dobrego o  tutejszym repertuarze słyszałem.

U jak Urszulanki

Historia Klasztoru Sióstr Urszulanek w grodzie nad Wartą sięga 1922 r. kiedy to św. Urszula Ledóchowska przejęła z rąk dominikanów zrujnowany zespół klasztorny. Od tamtej pory  przemiłe Siostry związały się z Sieradzem i dbają o klasztor, którym się od tylu lat opiekują. Zwiedzając klasztor warto zobaczyć wirydarz.  W jednej z jego ścian znajduje się kamienna kula, pamiątka po najeździe krzyżackim. Uświadamia on jak grube i mocne mury ma ta budowla. Warto też przespacerować się przez krużganki. Mają one sklepienie kolebkowe z lunetami, właściwe dla epoki renesansu i baroku. Warto też przyjrzeć znajdującym się na ścianach freskom, a wychodząc wspomóc utrzymanie tego wyjątkowego miejsca.

W jak Wzgórze Zamkowe

Datuje się, że Wzgórze Zamkowe w Sieradzu pochodzi z przed XII wieku. W I połowie XIV wieku gród został zniszczony przez Krzyżaków. Król Polski Kazimierz Wielki wykorzystał to miejsce pod budowę murowanego zamku. W kolejnych wiekach zamek był wielokrotnie niszczony i odbudowywany przez najeźdźców Szwedzkich, trawiony pożarami, jednak trwał do końca XVIII wieku. Obecnie m.in. atrakcją Wzgórza Zamkowego są odrestaurowane bunkry z czasów II wojny światowej. Teraz pozostały tam też ruiny zamku, a dzięki finansowaniu z UE sporą część terenu zamieniono na tereny rekreacyjne. Niedaleko znajduje się również skansen, który będąc w Sieradzu, koniecznie musicie odwiedzić.

Z jak zabytki Sieradza

Na koniec małe podsumowanie i zestawienie zabytków, które warto odwiedzić w Sieradzu. Naturalnie nie jest to katalog zamknięty, bo w tym mieście i jego okolicach znajdziecie jeszcze wiele fajnych i inspirujących miejsc. Między innymi dlatego wiem, że jeszcze kiedyś tu wrócę, by rozszerzyć mój alfabet o kolejne fajne miejsca i poznanie ciekawych ludzi. Nie sugerujcie się więc poniższą kolejnością, zwiedzajcie i odkrywajcie miasto po swojemu, najlepiej wg własnego uznania. Mój wpis traktujcie tylko jako subiektywne podpowiedzi uzupełnione przez obiektywne kadry. Pozdrawiam i miłego zwiedzania Wam życzę.

  • Dom Kata przy ul. Ogrodowej, w którym na pewno miały miejsce ostre jak brzytwa wydarzenia.
  • Budynek u zbiegu ul. Dominikańskiej i Zamkowej, zwany „kamienicą pojagiellońską”, który jest to najstarszą kamienicą w Sieradzu.
  • Dawny zajazd pocztowy z XIX wieku, czyli obecna siedziba m.in. Biura Wystaw Artystycznych.
  • Podominikański Zespół Kościelno – Klasztorny z XIII wieku.
  • Bazylika kolegiacka pw. Wszystkich Świętych.
  • Wzgórze Zamkowe.
  • Staromiejski Rynek.
  • Sieradzki Park Etnograficzny.
  • Budynek Teatru Miejskiego.
  • Oficyna dworska, tzw. „Dworek Modrzewiowy”.
  • Drewniany kościół pw. św. Ducha.
  • Kościół pw. św. Wojciecha.
  • Synagoga z lat 1819–1824.
  • Zabytkowe kamienice przy ul. Dominikańskiej, Warszawskiej i Kolegiackiej;
  • Garnizonowy Kościół Chrystusa Odkupiciela i Najświętszego Imienia Maryi z lat 1889–1897
  • Groby powstańców z 1863 r. żołnierzy września 1939 r. oraz grób A. Cierplikowskiego oraz cmentarz żydowski.
  • Neoklasyczny gmach I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Jagiellończyka z lat 20. XX wieku, na którego dachu znajduje się tajemnicza kula owiana pewną interesującą legendą.


Ż jak Żydzi w Sieradzu

Nie byłbym sobą, gdybym na koniec nie wspomniał jeszcze o Żydach, którzy związani byli z Sieradzem od dawna. Pozostały po nich jednak bardzo nieliczne ślady czy pamiątki. Na przykład pozostałości po synagodze żydowskiej oraz mykwie. Tragiczny los spotkał ludność żydowską w okresie niemieckiej okupacji. Pod koniec lutego 1940 r. Niemcy utworzyli również w Sieradzu getto, gromadząc Żydów z miasta i okolicznych wiosek w małym kwartale ulic: Zamkowej, Sukienniczej, Żabiej i Wodnej. W sierpniu 1942 r. blisko 3 tysiące Żydów wypędzono z domów, stłoczono w sieradzkim klasztorze, a potem ciężarówkami wywieziono do Chełmna nad Nerem, gdzie dokonano ich zagłady. Pamiętajcie o tej historii, by nigdy się nie powtórzyła. Dziś trzeba nie zapominać o tych, którzy urodzili się w Sieradzu i są żydowskiego pochodzenia:

Maksymilian Fajans – litograf,  cenionyfotograf i rysownik żydowskiego pochodzenia.

Zalman Ben Ja’akow – ważny izraelski polityk, w latach 1953–1959 poseł do Knesetu z list Agudat Israel oraz Religijnego Frontu Tory.

Ary Sternfeld, Szternfeld  – jeden z pionierów kosmonautyki, z wykształcenia inżynier mechanik. „Nawigator kosmicznych tras” – obliczał orbity sztucznych ciał niebieskich, rakiet, satelitów. 

Abram Rundstein (Rundsztajn) – właściciel drukarni, przemysłowiec, społecznik, działacz oświatowy. 

Tym ludziom nie tylko Sieradz wiele zawdzięcza, dlatego pamiętajcie, że historia polskich Żydów to również nasza historia. Podsumowując cały mój pobyt, chcę tylko Wam napisać, że to był wyjątkowy czas, który spędziłem w tym mieście, dużo się nauczyłem, sporo zwiedziłem, ale co najważniejsze poznałem inspirujących i gościnnych ludzi. Utwierdza mnie w przekonaniu, że mniejsze miasta zwiedzam z jeszcze większą ochotą. Jeśli chcesz bym przyjechał do Twojego miasta, a może masz jakieś sugestie czy uwagi co do dzisiejszego wpisu, nie wstydź się napisz,  kontakt do mnie znajdziecie tutaj. Mam nadzieję, że Wam się spodobał Sieradz od A do Z, ten Sieradz po mojemu.

#rafalbil #fotografia #lublin  #sieradz #fotograf lublin
#fotograf sieradz #travel #photography #fotograf warszawa

Bądź na bieżąco, polub już dziś nasz profil na FACEBOOK’u
Zapraszam na moje WYPRAWY
Śledź nas na INSTAGRAMIE

Fotograf Ślubny Lublin | Płock | Warszawa | Fotografia Ślubna |  Fotografia | Podróże | Cała Polska | Zdjęcia Ślubne | Fotograf Lublin | Fotograf Warszawa | Fotograf Płock |  Fotografia Ślubna Lublin | Fotografia Ślubna Warszawa | Fotografia Ślubna Płock | Fotografia Biznesowa | Fotografia Okolicznościowa | Fotografia Reklamowa | Fotografia Dziecięca | Fotografia Rodzinna | Fotografia Aktu | Fotografia Koncertowa | Retusz Zdjęć | Renowacja Zdjęć | Fotografia | Fotograf  Sieradz |  Miasto Sieradz

Wszelkie prawa zastrzeżone © Rafał Bil Fotografia 2019 

 

ABC O AIRBNB

Dziś przyszedł czas na ocenę i małe ABC na temat Airbnb. Subiektywnie postaram się Wam pokazać jak obiektywnie ocenię serwis, który pozwala na wynajmowanie mieszkań, bezpośrednio od ich właścicieli. Postaram się Wam pokazać plusy i minusy tego portalu z punktu widzenia podróżnika, który chce w rozsądnej cenie znaleźć mieszkanie pod krótkoterminowy wynajem w różnych zakątkach świata. Dziś czeka Was więc kilka słów o atrakcyjności portalu, cenach jakie tam znajdziecie oraz o bezpieczeństwie, a właściwie zagrożeniach, jakie na Was czyha, gdy chcecie wynająć mieszkanie przez Airbnb. Mam też dla Was kilka praktycznych rad, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Wszystkim tym podzielę się głównie na podstawie własnych doświadczeń oraz opinii znajomych podróżników. Sam od około roku szukam noclegów m.in. na tym serwisie i dziś podzielę się swoją eksperiencją w tym temacie. Mam nadzieję, że jesteście ciekawi, to co – zaczynamy!!! Zdradzę jeszcze, że dziś mam też dla Was niespodziankę, o której dowiecie się później. Dlatego czytając dzisiejszy wpis,  warto dotrwać do samego końca, bo kto dziś nie lubi niespodzianek🎁.

A JAK ATRAKCYJNOŚĆ AIRBNB

Zacznę od przeglądu pozytywów serwisu🔎, zawsze jest mi łatwiej chwalić niż krytykować.

Wielość ofert 💒🏣🕍

Na start elastyczność w wynajmie mieszkań. Dużym atutem jest to, że w serwisie tym znajdziemy duży wybór mieszkań, które wynajmiemy bez względu na czas, czy to na dzień, tydzień, miesiąc lub nawet na pół roku.  To jest być może ten moment, w którym zapala Ci się lampka nad głową. Dokładnie tak – jeśli masz wolne mieszkanie albo pokój i chcesz trochę zarobić, podnajmuj je turystom, którzy odwiedzają Twoje miasto, właśnie za pośrednictwem Airbnb

Różnorodność 🏫🕌🏰

Atutem jest też duży wybór, ale i różnorodność mieszkań.  Pamiętaj, jeśli np. zależy Ci na cenie, zawsze możesz nocować w odległych dzielnicach (chyba, że koszty wynajmu auta lub komunikacja miejska jest droga, wówczas rozważnie skalkuluj co opłaci Ci się bardziej). Jeśli natomiast znaczenie ma dla Ciebie głównie lokalizacja, szukaj mieszkań wyłącznie w ścisłym centrum, koło lotniska czy obok stadionu, placu lub punktu wypadowego na którym CI zależy. Nie zawsze też musisz wynajmować całe mieszkanie, istnieje również możliwość wynajęcia jednego pokoju. Na portalu wynajmiesz też oczywiście małe mieszkanie, ale i wielki luksusowy dom z ogrodem czy basenem. Dla szukających oryginalnych lokalizacji wynająć można komnatę na zamku czy domek na drzewie.  Różnorodność więc, to wielki atut tego portalu – ogranicza nas tu tylko wyobraźnia, no i oczywiście finanse.

✅ Kuchnia 🍴

Wg mnie dużym plusem wynajmu mieszkań jest dostęp do kuchni. To jedna z ważniejszych przewag wynajmu mieszkań nad pokojami hotelowymi. Możliwość przygotowania sobie posiłków pozwala często zaoszczędzić dodatkowe pieniądze, szczególnie w krajach, gdzie jedzenie w restauracjach nie należy do najtańszych. Poza tym kuchnia daje poczucie domowej atmosfery i możliwość gotowania z lokalnych produktów, ale o tym za chwilę.

✅ Jak w domu 🏠
No więc właśnie, wynajmując mieszkanie przez Airbnb mam poczucie domowej atmosfery i sferę większej prywatności w porównaniu z hotelami, choć może to być moje subiektywne odczucie. Nikt nie obserwuje gdzie i kiedy wychodzę lub  w jakim stanie wracam. Pamiętajcie też, że k
ażda osoba może wynająć swoje własne mieszkanie w czasie, gdy nie przebywa w domu. Bardzo często więc rezerwujesz miejsce z pełnym wyposażeniem (łącznie z wyposażenie kuchni czy łazienki, a w środku czujesz się po prostu miło i przytulnie, no chyba, że wynajmiesz mało przytulne mieszkanie czy pokój, ale to już rzecz gustu i z tym nie należy polemizować).

✅ Cena 💰
W ogólności muszę przyznać, że Airbnb się opłaca. Na przykład, jeśli wynajmujesz mieszkanie w kilka osób, koszty wychodzą dużo mniejsze niż w hotelu. Podobnie i dla par czy w pojedynkę podróżujących osób polecam wynajęcie np. kawalerki lub pojedynczego pokoju, co też zmniejszy koszty podróży.

✅ Mili wynajmujący 👩‍❤‍💋‍👨

Co do zasady wszyscy wynajmujący bardzo się starają i prawie stają na głowie, by dogodzić gościom, bo w końcu zależy od tego ich ocena w serwisie. Często można przyjechać do mieszkania o dowolnej godzinie nie przejmując się dobą hotelową. Warto też wypytać osób wynajmujących o miasto, na pewno chętnie podpowiedzą gdzie jest najbliższy sklep, ich ulubiona knajpka czy ciekawe zabytki. Często od właścicieli dowiecie się też wielu ciekawych rzeczy, których na pewno nie znajdziecie w przewodnikach turystycznych. Dlatego pytajcie, pytajcie i jeszcze raz pytajcie.

B JAK BEZPIECZEŃSTWO

Warto zastanowić się też nad bezpieczeństwem. Dla osób które nie wiedzą jak działa ten serwis, ta kwestia jest przecież jedną z najważniejszych. Pamiętajcie, że Airbnb to strona, na której możecie znaleźć najlepszą dla Was bazę noclegową. Wypełniacie po zalogowaniu tylko miasto i termin, który Was interesuje, a następnie ustawiacie interesujący Was zakres cen oraz to, czy szukacie całego domu, mieszkania czy pokoju. Jak już wszystko będzie Wam odpowiadało, to wysyłacie prośbę o rezerwację. Wcześniej tylko sprawdźcie opinie o upatrzonym miejscu. Jeśli gospodarz potwierdzi Wam terminy, to możecie płacić i pakować walizki. Potem przylatujecie i korzystacie z dobrodziejstw danego regionu do woli… No tak wygląda teoria, a jak może być w praktyce? Teraz czas przyszedł na pokazanie Wam  minusów, z którymi możecie się spotkać wynajmując przez Airbnb. Sami zobaczcie i oceńcie czy to wszystko jest takie bezpieczne🔎.

❎ Odwoływanie rezerwacji przez gospodarza
Moim zdaniem największym minusem portalu, z którym spotkałem się kilkakrotnie, jest fakt, że właściciel może odwołać pobyt kilka dni przed naszym przyjazdem, ale i zaraz po wysłaniu zapytania o terminy, tłumacząc np. że się pomylił, a faktyczna cena jest wyższa. Jeśli już wpłacimy pieniądze to oczywiście Airbnb je wtedy zwraca, ale tak naprawdę nic nam z tego,  gdyż w praktyce będziemy musieli wydać dużo większe pieniądze na nowe mieszkanie. Poszukiwanie na ostatni moment zwykle wiąże się z wyższymi cenami, choć czasami zdarzają się okazje na ostatnią chwilę. Tu trzeba przyznać wyższość hoteli nad Airbnb. Dotychczas z tym problemem nie spotkałem się właśnie w hotelach🏩. 

❎ Nie zawsze można bezpłatnie odwołać swoją rezerwację 
Atutem korzystania z serwisu z hotelami, na przykład Booking.com, o którym planuję też przygotować wpis, jest fakt, że można tam często bezpłatnie odwołać rezerwację z odpowiednim wyprzedzeniem przed przyjazdem. W Airbnb istnieje teoretycznie opcja bezpłatnego anulowania rezerwacji, ale w praktyce zależy ona od gospodarza i mało który z niej korzysta. Co z punktu widzenia ochrony interesu wynajmujących jest zrozumiałe, gdyż mało kto chciałby na ostatni moment zostać na tzw. lodzie (tutaj bez skojarzeń proszę 🍦).

❎ Czystość wynajmowanych miejsc
Zdarza się to czasem, że siedząc przed monitorem i dokonując rezerwacji, na zdjęciach widzisz piękne czyste mieszkania, a gdy docierasz na miejsce, okazuje się, że albo jeszcze nikt nie sprzątał, albo co gorsze, nikt nie zamierza nic już sprzątać przed Waszym przyjazdem. Z brudnymi pokojami raczej nie spotkacie się w hotelach, gdzie przynajmniej raz dziennie zagląda sprzątaczka i wymienia ręczniki czy sprząta pokój i łazienkę. Jeśli traficie w taki brudny interes,  to bym radził wystawić na koniec właścicielom odpowiednią recenzję. Po co spytacie, a no po to by przyjeżdżali tam tylko Ci, co lubią na urlopie sprzątać cudze mieszkania i jeszcze za to płacić🧹.

❎ Nieprzytulne mieszkania
Niestety nie tylko brak czystości bywa mankamentem, najczęściej w centrach popularnych turystycznie miast spotkać można pokrewny problem. Trafić można chociażby na pokój, który jest jednocześnie sypialnią, kuchnią i toaletą, czego zupełnie nie było widać na zdjęciach, gdy dokonywaliśmy rezerwacji. Tu brawo za kunszt dla fotografa, który potrafi np. stare babcine sprzęty tak podrasować w photoshopie, by wyglądały jak stylowe meble w klimacie vintage. Fotografowie świetnie też potrafią z małego pokoiku metr na metr stworzyć wielki salon, ale niestety tylko na zdjęciu. Trzeba przyznać, każdy zdolny fotograf łatwo sobie z tym poradzi, wystarczy szeroki kąt obiektywu i odrobina wyobraźni🛌.

❎ Nieporozumienia 
Czasami dojść może do nieporozumień z właścicielami mieszkań. Wynikać one mogą np. z barier językowych. Trzeba pamiętać, że większość konfliktów rodzi się właśnie z braku zrozumienia. Należy pamiętać, że kiedy przyjedziesz do wybranego mieszkania, ale coś Ci nie odpowiada, możesz odezwać się najlepiej telefonicznie do Airbnb, który na pewno postara się pomóc rozwiązać dany problem i w wypracowaniu między Wami pewnych kompromisów ☎.

❎ Płatność w obcych walutach

Jak dowiemy się od Airbnb: “Waluta, w której dokonywana jest płatność, zależna jest od wybranej metody płatności i – w niektórych przypadkach – od kraju zamieszkania. Nie można samemu wybrać waluty płatności. Kiedy wybierzesz swój kraj i metodę płatności na stronie zapłaty, waluta, w której nastąpi pobranie, będzie wyraźnie widoczna przed potwierdzeniem prośby o rezerwację.” Więcej natomiast o cenach za moment, bo kto nie lubi gadać o pieniądzach💸. Domyślą walutą płatności jest waluta kraju zamieszkania zdefiniowana w profilu użytkownika. Czasem płatność w rodzimej walucie wiąże się z przewalutowaniami i dodatkowymi kosztami (czasem koszt wynajmu zwiększyć się może nawet o kilkanaście procent). Można tego uniknąć definiując płatność w walucie gospodarza, do czego dobrze jest posiadać kartę wielowalutową, o czym, dowiecie się więcej klikając tutaj. Pozwoli Wam ona zaoszczędzić pieniądze, trzeba mieć jednak na uwadze, że zgodnie z regulaminem Airbnb “Waluta, w której dokonywana jest płatność, zależna jest od wybranej metody płatności i – w niektórych przypadkach – od kraju zamieszkania”🗺.

Omawiając kwestię bezpieczeństwa trzeba jednak przyznać, że ten serwis jest lepszy niż wiele innych tego typu portali ogłoszeniowych w internecie. Airbnb ubezpiecza zarówno Was, jak i gospodarza. Zawsze możecie przeczytać dokładny opis miejsca, przejrzeć zdjęcia oraz rzucić okiem na referencje osoby, u której chcecie dokonać rezerwacji. Po podróży Wy również ocenicie wynajmującego: za czystość, lokalizację oraz za zgodność opisu ze stanem faktycznym. Wszystko po to, aby kolejni użytkownicy mieli jak najpełniejszy obraz sytuacji, jaką mogą zastać na miejscu u danego gospodarza. Warto więc wystawiać rozważne i uczciwe referencje ⚖.

C JAK CENNE RADY 👨‍🎓

O czym warto pamiętać wynajmując mieszkanie na Airbnb? Przygotowałem dla Was kilka cennych rad, które przydadzą się wszystkim zaczynającym przygodę z tym serwisem:

Przede wszystkim unikaj wynajmu mieszkania na podstawie oferty, która nie posiada kilku różnych zdjęć wnętrza.

Jeśli na portalu dana oferta budzi wątpliwości, bo np. brakuje dokładnego opisu czy jakichkolwiek opinii gości, dla bezpieczeństwa odpuść sobie takie ogłoszenie.

Pamiętaj, by wysłać wiadomość powitalną i zapytać właściciela o wszystko, co interesuje Cię w danym mieszkaniu i co jest dla Ciebie istotne (np. szybkość internetu lub ogólnie jego obecność, by potem się nie rozczarować, a i ważne komunikuj się wyłącznie za pośrednictwem portalu).

Nie daj się zwieść podejrzanie niskim cenom. Na tym portalu nie ma darmowych ofert, to nie couchsurfing. 

Przed wynajmem zapytaj też o przybliżony adres i sprawdź opinię o dzielnicy, w jakiej przyjdzie Ci mieszkać (jeśli szukasz ciszy i spokoju, a zamieszkasz w imprezowej dzielnicy, możesz się lekko rozczarować).

➡ Pamiętaj, że trzeba czytać recenzje otrzymane przez innych wynajmujących, jak również zobacz te, które właściciel sam otrzymał jako osoba najmująca mieszkanie u innych.

➡ Negocjuj cenę za wynajem mieszkania lub pokoju niezależnie od okresu, na jaki planujesz się zatrzymać. Nie każdy wie, że cena apartamentu podana w ogłoszeniu nie musi być ceną ostateczną i tylko od wyników negocjacji ceny z właścicielem zależeć będzie, ile zapłacicie. Warto jest napisać wiadomość powitalną, pytając o możliwość negocjacji ceny. Pamiętaj, że może nie udać się to za pierwszym, drugim czy trzecim razem, ale satysfakcja zaoszczędzonych pieniędzy przy czwartej rozmowie jest tego warta. Nie daj się też nabrać na informacje o pomyłkach ze strony hosta, jeśli napisze Ci, że omyłkowo zamieścił cenę za tydzień, a nie za dwa tak jak chcieliście i koszt wzrasta dwukrotnie, od razu zgłaszajcie to do Airbnb.

NA KONIEC CZAS NA PREZENT
ODBIERZ 🎁100ZŁ ZNIŻKI na pierwszy nocleg w Airbnb!

Zarejestruj się na Airbnb, korzystając z tego linku, otrzymasz zniżkę 100 zł na rezerwację w portalu oraz otrzymasz 38 zł do wykorzystania na atrakcje, które oferuje serwis, ważne by ich wartość przekraczała 200 zł. 

A MOŻE CHCESZ WYNAJMOWAĆ SWOJE MIESZKANIE?
W Airbnb bez problemu możesz oddać pod wynajem swój kawałek podłogi.
Jak to zrobić? Nic prostszego, kliknij tutaj.

Bądź na bieżąco, polub już dziś mój profil na FACEBOOK’u

Zapraszam na moje WYPRAWY

Zobacz co u mnie na INSTAGRAMIE

Wszelkie prawa zastrzeżone © Rafał Bil Fotografia 2019 

Fotograf Ślubny Lublin | Płock | Warszawa | Fotografia Ślubna |  Fotografia | Podróże | Cała Polska | Zdjęcia Ślubne | Fotograf Lublin | Fotograf Warszawa | Fotograf Płock |  Fotografia Ślubna Lublin | Fotografia Ślubna Warszawa | Fotografia Ślubna Płock | Fotografia Biznesowa | Fotografia Okolicznościowa | Fotografia Reklamowa | Fotografia Wnętrz i Budynków | Fotografia Dziecięca | Fotografia Rodzinna | Fotografia Aktu | Fotografia Koncertowa | Retusz Zdjęć | Renowacja Zdjęć | Fotografia | Trip | Turystyka | Traveling | Photography | Wynajem | Mieszkania | Atrakcje | #Airbnb