Dziś zdradzę Wam jak w czterech prostych kilku krokach zdobyć BONUSY od 300 zł do nawet 850 zł i więcej w ramach promocji banku Santander, przy zakładaniu Konta Jakie Chcę z bonusem – III edycja. Sam wraz z początkiem roku korzystam z niego, dlatego śmiało mogę je Wam polecić, szczególnie, że jeśli przestrzega się kilku prostych zasad, to jest ono zupełnie bezpłatne i dodatkowo pozwala na dodatkowy wpływ gotówki od banku. Czego chcieć więcej? Ważne jest tylko to, żeby móc skorzystać z promocji należy być nowym klientem banku, czyli zgodnie z regulaminem – osobą nieposiadającą konta osobistego w PLN w Santander Bank Polska od 13.01.2019. Istotne jest również to, że posiadanie innych produktów tego banku nie wyklucza z promocji. Jeśli spełniacie ten warunek i posiadacie polskie obywatelstwo oraz macie ukończone 18 lat, to możemy przejść dalej i to nawet po znacznie więcej pieniędzy niż wspomniane na starcie 300 zł.

Aby oprócz 300 zł otrzymać dodatkowo bonus 50 zł podczas zakładania konta
skorzystaj z kodu poleceń 1014185493
podczas otwierania konta i spełnij poniższe warunki regulaminu:
1. Do końca miesiąca następującego po miesiącu otwarcia swojego Konta: a) zalogować się do aplikacji Santander mobile lub do Santander internet, b) zapłacić za zakupy kartą debetową, kartą mobilną debetową lub za pomocą usługi BLIK na łączną kwotę minimum 300 zł.
2. Wyrazić zgodę na:
a) Otrzymywanie informacji handlowej drogą elektroniczną i telefoniczną.
b) Elektroniczną formę przekazywania korespondencji (EKK).
c) Ujawnienie tajemnicy bankowej.
3. Podać numer telefonu komórkowego do kontaktu i adres mailowy, 4. nie mieć złożonego sprzeciwu wobec przetwarzania danych w celach marketingowych. Jeśli chodzi o Ciebie, pamiętaj też by:
a) . Mieć podany numer telefonu komórkowego do kontaktu i adres mailowy.
b). Nie mieć złożonego sprzeciwu wobec przetwarzania danych w celach marketingowych.
Po spełnieniu wszystkich warunków regulaminu otrzymasz BONUS dodatkowe 50 zł. Nagroda zostanie wypłacona do końca miesiąca kalendarzowego następującego po miesiącu, w którym polecony spełnił warunki. Więcej szczegółów znajdziesz w regulaminie promocji.
Pamiętaj, że wystarczy wypełnienie wniosku (klikając w powyższą ikonkę załóż konto, która przeniesie Cię bezpośrednio na stronę banku), a następnie kurier dostarczy Ci umowę do podpisu w wyznaczonym terminie. Można również wejść bezpośrednio na stronę Banku za pomocą tego linku www.santander.pl/klient-indywidualny/konta/konto-jakie-chce
Konto aktywujemy po dostarczeniu przez kuriera podpisanych dokumentów do banku, a bank poinformuje Cię o tym w wiadomości sms i e-mail. Aby założyć konto bank musi zweryfikować Twoją tożsamość. Wybierz dogodny sposób weryfikacji. Pamiętaj, że będzie Ci potrzebny dowód osobisty. Przygotuj go wcześniej, a usprawni to wypełnienie wniosku.
Istotne też, aby zawnioskować od razu o kartę debetową do konta oraz wyrazić cztery zgody na: kontakt w sprawie realizacji wniosku i dostarczenie regulacji bankowych, kontakt drogą elektroniczną w celu marketingowych, kontakt telefoniczny w celu marketingowym, na elektroniczne kanały kontaktu (EKK). Wniosek o konto należy złożyć najpóźniej do dnia 29.02.2020, natomiast samą umowę z bankiem zawrzeć do dnia 15.03.2020.
Teraz słów kilka o BONUSIE 300 zł, który otrzymać można w dwóch transzach – pierwszą część czyli 200 zł premii, otrzymamy za wykonanie 5 płatności bezgotówkowych kartą lub BLIKiem w sklepach lub internecie. Warunek ten powinno się spełnić dwukrotnie – w ciągu dwóch następujących po sobie miesięcy. Razem musimy więc wykonać 10 transakcji. Drugą część BONUSU, czyli 100 zł premii, zgarniemy zapewnienie wpływów na łącznie 1000 zł nie później, niż 30.04.2020. Można przelać sobie samemu te środki z konta w innym banku (nie musi to być wynagrodzenie za pracę). Proste prawda?
Organizator promocji powiadomi nas mailowo do 15.05.2020 o spełnieniu warunków promocji. Będziecie mieć wtedy 7 dni na uzupełnienie danych do odbioru premii pieniężnej w wysokości 200 lub 300 zł. Przelew otrzymacie do 31.05.2020.
Można też przystąpić do programu poleceń i otrzymać do 500 zł BONUSU za polecanie założenia konta na start.
Po więcej szczegółów sięgnij do regulaminu promocji.
Dodatkowo można też zaoszczędzić pieniądze i skorzystać z LOKATY MOBILNEJ, która dostępna jest wyłącznie w aplikacji mobilnej.
Po więcej szczegółów na temat tej lokaty sięgnij tutaj.

Jeszcze na koniec cenna uwaga – aby nie płacić za korzystanie z karty, gdy ją otrzymacie pocztą, to zmieńcie sobie w ustawieniach konta opcję na bezpłatną kartę przy min. 5 transakcjach / m-c. Jeśli nie zmienicie tej opcji, wówczas bank naliczać będzie opłatę za kartę w wysokości 3 zł / m-c. A i pamiętajcie, że przy tym koncie będziecie też mieli 0 zł za wypłaty w bankomatach Santander Bank Polska, 0 zł za zlecenia stałe i polecenia zapłaty oraz 0 zł za przelewy natychmiastowe i 0 zł za samo prowadzenie konta. Prawda, że proste? Natomiast jeśli po wybraniu tej opcji, nie dokonacie 5 transakcji w miesiąc, wówczas bank naliczy Wam opłatę za kartę w wysokości 5 zł. W razie pytań czy wątpliwości najlepiej kontaktować się bezpośrednio z pracownikami Banku, czy to za pośrednictwem ich strony www online czy bezpośrednio w oddziałach banku. Pamiętajcie też, że promocje są ograniczone czasowo i zawsze trzeba sprawdzić ich aktualność.
![]()
Zapraszam też na moje WYPRAWY
Zajrzyj po więcej zdjęć do mnie na INSTAGRAM
Bądź na bieżąco, polub już dziś mój profil na FACEBOOK’u
Fotograf Ślubny Lublin | Płock | Warszawa | Fotografia Ślubna | Fotografia | Podróże | Cała Polska | Zdjęcia Ślubne | Fotograf Lublin | Fotograf Warszawa | Fotograf Płock | Fotografia Ślubna Lublin | Fotografia Ślubna Warszawa | Fotografia Ślubna Płock | Fotografia Biznesowa | Fotografia Okolicznościowa | Fotografia Reklamowa | Fotografia Wnętrz i Budynków | Fotografia Dziecięca | Fotografia Rodzinna | Fotografia Aktu | Fotografia Koncertowa | Retusz Zdjęć | Renowacja Zdjęć | Bonusy
Wszelkie prawa zastrzeżone © Rafał Bil Fotografia 2020
















































Dziś w ostatnim dniu 2019 roku zabieram Was na wyjątkową wyprawę. Chcę pokazać Wam perłę Zachodniego Brzegu Jordanu i chyba nawet całej Palestyny. Zakładamy wygodne kapcie i zamiast osiołka dosiądźcie wygodnie Wasze komputerowe myszy, bo ruszamy na wyprawę, by poznać dość subiektywne abc o Betlejem, czyli mieście w którym narodziło się chrześcijaństwo. Postaram się dziś Wam zdradzić, co warto tu zobaczyć, co zjeść, gdzie kupić pamiątki i ile to wszystko mniej więcej będzie kosztowało. Betlejem jest chyba jedynym miastem Autonomii Palestyńskiej, które jest znane szerzej turystom, dlatego bez obaw możecie ze mną wyruszyć w tą wyprawę. To co, gotowi? Startujemy więc do miasta bardzo życzliwych ludzi. Gdyż już na starcie musicie wiedzieć, że w Betlejem naprawdę lubią Polaków i rozpoznają nas bez problemu, a cenię ich, że nie mylą nas z Rosjanami, co często zdarza się wielu Polakom w Izraelu.
Chyba każdy kto dociera do Betlejem zawita do Bazyliki Narodzenia Pańskiego (Church of Nativity) – to pierwszy kościół chrześcijański, jaki wybudowano na terenie tego miasta i jeden z najstarszych kościołów na świecie. Bazylika ta powstała na rozkaz cesarza Konstantyna Wielkiego. Wczesnochrześcijańska świątynia do dziś otwarta jest dla zwiedzających i pielgrzymów. Bazylika składa się z głównego kościoła z prawosławnym ołtarzem (niestety były powody do rozczarowań, ołtarz był w remoncie) oraz Groty Narodzenia, która znajduje się p




















Nie da się powiedzieć, że było się w Palestynie zwiedzając tylko katolickie kościoły. Wg mnie bardzo inspirująca jest również samo miasto. Kultura i dzielnice arabskie są nieodłącznym elementem, którego nie należy pominąć, gdy wybieramy się do Palestyny i nie można przejść obojętnie obok tej kuchni, muzyki i tych wyjątkowo życzliwych ludzi. Zapuszczając się w zatłoczone targowiska czy wchodząc do jednej z wielu restauracji, oferujących przepyszne falafele i inne dania kuchni bliskiego wschodu, możemy doświadczyć coś zupełnie innego niż w europejskich miastach. Dla mnie osobiście to doświadczenie jest wartością dodaną, z której należy czerpać jak najwięcej wyruszając właśnie w odległe miejsca. Samo miasteczko to już w zasadzie przedmieścia Jerozolimy. Moim zdaniem jest miejscem gwarnym, pełnym życia, z obfitującymi w smakołyki targowiskami, ale najbardziej urzekł mnie fakt, że spotykani tu przeze mnie ludzie byli bardzo sympatyczni. 











Po odegraniu hymnu, z niewielkim opóźnieniem z Al. Racławickich ruszył Marsz Równości, który przeszedł po raz drugi przez Lublin. Również i w tym roku próbowano zablokować tęczowy przemarsz. Na blokujących kontrdemonstrantów policja użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej. Z głośników wzywano do zachowania zgodnego z prawem i ostrzegano, że w przeciwnym razie względem kontrdemonstrantów użyta zostanie siła. Finalnie doszło do przepychanek z policją i kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych. Niestety miały też miejsca przykre incydenty względem przedstawicieli mediów, co jest niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca i na wstępie należy napiętnować. Tłum osób skandował też hasła: „Lublin miastem bez dewiacji!”, „Zakaz pedałowania” oraz „Chłopak i dziewczyna normalna rodzina!”. Przeciwnicy marszu mieli również pokaźny transparent wykorzystujący utwór Cypriana Kamila Norwida, na którym znalazły się słowa: „Naród, który się oburza, ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu”. Po drugiej stronie nie zabrakło transparentów z hasłami: „Wielka promocja homoseksualizmu”, „Najlepiej wiem, kim jestem”, „Love is love”, „Lublin miastem akceptacji”, „Równe prawa, wspólna sprawa” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Moim faworytem było jednak hasło: „Dzięki gejom macie więcej dziewczyn dla siebie”. Uczestnicy tęczowego pochodu skandowali: „Też was kochamy!”, „Chodźcie z nami!”, „Miłość, równość, akceptacja!”.

































J jak Józef Piłsudski


Budynek Muzeum Okręgowego, będący zarazem najstarszą zachowaną kamienicą w mieście, kryje w sobie zbiory archeologiczne, historyczne oraz etnograficzne. Muzeum posiada dwa oddziały: Sieradzki Park Etnograficzny (skansen) oraz Muzeum Walewskich w Tubądzinie prezentujące wnętrza dworskie z przełomu XIX i XX wieku. Samo Muzeum Okręgowe w Sieradzu powstało w 1937 r. Obecnie Muzeum Okręgowe posiada wystawy stałe z zakresu archeologii, historii, historii sztuki i etnografii, ale i posiada także bibliotekę naukową oraz organizuje i sprowadza liczne wystawy czasowe. 







W Sieradzu urodził się Marek Niedźwiedzki, dziennikarz muzyczny znany przede wszystkim jako prowadzący Listy Przebojów Programu III Polskiego Radia. Nie był jednak związany z samym Sieradzem. Swoje dzieciństwo spędził w Szadku. Następnie ukończył II Liceum Ogólnokształcące w Zduńskiej Woli, aby dalej kształcić się na Wydział Budownictwa Politechniki Łódzkiej. Z pośród znanych osób na świat w Sieradzu przyszedł również Zbigniew Lew-Starowicz, znany ekspert z zakresu seksuologii, czy też Magdalena Wasylik, aktorka i piosenkarka, znana m.in. z dubbingów bajki Świnka Peppa czy Kraina Lodu.

Prażucha to tutejszy przysmak – ziemniaki, które należy ugotować, a następnie wsypać do nich szklankę mąki, potem krótko dusić na małym ogniu. Po tym wszystkim należy całość odcedzić, a następnie utłuc na jednolitą masę. Podaje się je z podsmażoną na patelni, pokrojoną w kosteczkę cebulą, słoniną i boczkiem. Jeśli jeszcze tego nie jedliście, to koniecznie musicie spróbować. Tutejszym przysmakiem dla wielu jest też Piwo Sieradzkie. Mało kto wie, że: w 1876 r. Kajetan Trąbczyński wybudował i założył pierwszy Sieradzki Browar Parowy. Na swoją siedzibę wzniósł również w Sieradzu neobarokowy pałac. Niestety ten piękny zabytek nie przetrwał działań II wojny światowej. Samo Piwo Sieradzkie po różnych perypetiach przetrwało i jest dostępne w sklepach. Jeśli spytacie mnie jak smakuje odpowiem bardzo dyplomatycznie, że nie jestem piwoszem i pozostańmy przy tym, że na piwach się nie znam. Prażuchę natomiast polecam z całego serca i dziękuję Pawłowi za jej przygotowanie. Spytacie kim jest Paweł? To kolejna gościnna i życzliwa osoba z Sieradza, która pomogła mi w powstawaniu tego wpisu. Także raz jeszcze dzięki za wszystko. Sieradz to gościnne i otwarte na turystów miasto, więc warto je odwiedzić. 


































Nie byłbym sobą, gdybym na koniec nie wspomniał jeszcze o Żydach, którzy związani byli z Sieradzem od dawna. Pozostały po nich jednak bardzo nieliczne ślady czy pamiątki. Na przykład pozostałości po synagodze żydowskiej oraz mykwie. Tragiczny los spotkał ludność żydowską w okresie niemieckiej okupacji. Pod koniec lutego 1940 r. Niemcy utworzyli również w Sieradzu getto, gromadząc Żydów z miasta i okolicznych wiosek w małym kwartale ulic: Zamkowej, Sukienniczej, Żabiej i Wodnej. W sierpniu 1942 r. blisko 3 tysiące Żydów wypędzono z domów, stłoczono w sieradzkim klasztorze, a potem ciężarówkami wywieziono do Chełmna nad Nerem, gdzie dokonano ich zagłady. Pamiętajcie o tej historii, by nigdy się nie powtórzyła. Dziś trzeba nie zapominać o tych, którzy urodzili się w Sieradzu i są żydowskiego pochodzenia:
Maksymilian Fajans – litograf, cenionyfotograf i rysownik żydowskiego pochodzenia.













➡ Prosto z Argentyny ze swym 40-minutowym show z elementami teatru, żonglerki i chodzenia po taśmie, przyleciał do nas Marcos Masetti. Starał się zauroczyć niejedną Polkę podczas swojego “Darme Cuerda”. Ten zabawny dżentelmen zabrał mieszkańców Lublina do świata swoich totalnych wygłupów. Zaangażowanie do spektaklu publiczności było jego dużym atutem, szczególnie w kontekście wybuchowego finału.


Podczas Carnavalu zawsze trzeba wybrać się na Błonia pod Zamkiem, najlepiej wprost do Baru Żongler, który już od wielu wielu lat jest klubem festiwalowym dla wszystkich fanów Carnavalu Sztukmistrzów. W tym miejscu dba się nie tylko o coś dla ducha, ale i dla ciała. To m. in. dlatego nie mogło mnie tu zabraknąć 😉 Nieopodal klubu powstała strefa wysokich lotów, gdzie grawitacja nie miała aż tak wielkiego znaczenia. Oba miejsca zdecydowanie godne były uwagi. Kilka kroków dalej znalazła się też strefa chilloutu, zorganizowana przez jednego ze sponsorów imprezy. Na kilka słów uznania zasługują też wolontariusze, którzy rokrocznie wspierają swą aktywnością inicjatywę Carnavalu Sztukmistrzów. To dzięki Nim można było dowiedzieć się o pełnym programie imprezy, a przybywający do Lublina artyści, czuli się dobrze.










